Jak wykorzystać Google Analytics do rozwoju Twojego biznesu online

utworzone przez | 11.08.2025 | Oprogramowanie

Jak korzystać z Google Analytics, by rozwinąć Twój biznes online?

„Jak korzystać z Google Analytics?” – to pytanie zadaje sobie każdy, kto zaczyna przygodę z marketingiem internetowym lub chce po prostu lepiej zrozumieć, co dzieje się na jego stronie. To bezpłatne narzędzie analityczne jest niczym GPS dla Twojej witryny – pokazuje, skąd przybywają użytkownicy, co robią na Twojej stronie i czy osiągają cele, które sobie wyznaczyłeś. Wdrożenie Google Analytics jest proste, ale aby naprawdę wykorzystać jego potencjał i przekształcić dane w konkretne działania, warto poznać jego podstawy i zaawansowane funkcje. Zanurzmy się w świat analityki internetowej i odkryjmy, jak to potężne narzędzie może napędzić rozwój Twojego biznesu.

Jak korzystać z Google Analytics? – Podstawy i konfiguracja

Zacznijmy od sedna. Sama instalacja kodu śledzącego to dopiero początek. Aby w pełni wykorzystać możliwości Google Analytics, musisz poświęcić chwilę na jego właściwą konfigurację. To klucz do tego, by gromadzone dane były precyzyjne i użyteczne.

Dlaczego Google Analytics jest kluczowe dla Twojej strony?

Wyobraź sobie, że prowadzisz sklep stacjonarny, ale nie wiesz, ilu klientów do niego wchodzi, skąd przychodzą, co oglądają, a co kupują. Brzmi absurdalnie, prawda? W internecie jest podobnie. Google Analytics pozwala Ci „zobaczyć” zachowania użytkowników, zrozumieć ich potrzeby i zoptymalizować Twoją stronę tak, by przynosiła lepsze rezultaty. Niezależnie od tego, czy prowadzisz bloga, sklep internetowy czy stronę firmową, zrozumienie tych danych jest absolutnie fundamentalne.

Pierwsze kroki – Konfiguracja konta

Konfiguracja konta Google Analytics to szereg prostych, ale niezwykle ważnych kroków, które sprawią, że wyciśniesz znacznie więcej z tego narzędzia.

1. Uprawnienia w Google Analytics i udzielanie dostępu do konta

Często zdarza się, że to firma zewnętrzna zakłada dla Ciebie konto Google Analytics. Upewnij się, że masz pełny dostęp do swojego konta. Niestety, zaniedbania na tym etapie skutkują późniejszą utratą własności, a co za tym idzie – kontroli nad cennymi danymi. Nie zgadzaj się na udostępnianie widoku Google Analytics tylko „do wglądu”. Potrzebujesz przejęcia pełnej własności konta! Gdy współpraca z zewnętrzną firmą dobiegnie końca, pamiętaj o cofnięciu uprawnień – to dobra praktyka bezpieczeństwa.

Zarządzanie uprawnieniami jest intuicyjne. Znajdziesz je w panelu administracyjnym, pod ikoną koła zębatego w lewym dolnym rogu GA. Po wejściu w sekcję „Zarządzanie użytkownikami” zobaczysz listę osób z dostępem do Twojego konta wraz z informacją o ich poziomie uprawnień. Aby udzielić dostępu, kliknij niebieską ikonkę „+”, podaj adres e-mail osoby, której chcesz dać dostęp (musi to być adres powiązany z kontem Google, np. Gmail, Onet, WP). Następnie zdecyduj, jak szerokiego dostępu chcesz udzielić. Dostępne uprawnienia to między innymi:

  • Edycja: Pozwala na wprowadzanie zmian w konfiguracji konta, tworzenie i modyfikowanie widoków, celów i filtrów.
  • Współpraca: Umożliwia pracę nad raportami i konfiguracjami, ale bez możliwości wprowadzania trwałych zmian w ustawieniach.
  • Odczyt i analiza: Użytkownik może przeglądać dane i raporty, ale nie ma możliwości ich modyfikowania.

Użytkownik, któremu nadajesz dostęp, zostanie poinformowany mailowo i będzie mógł zalogować się na Twoje konto GA za pomocą własnych danych. Zawsze pamiętaj o regularnym przeglądaniu i cofaniu uprawnień, gdy przestają być potrzebne.

Połącz i zyskaj więcej – Integracje Google Analytics

Po uporządkowaniu kwestii dostępu nadszedł czas, by pójść o krok dalej i wzbogacić dane zbierane przez Google Analytics. Możesz to zrobić, łącząc swoje konto GA z innymi narzędziami Google. Dzięki temu zyskasz szerszy zakres informacji i głębsze spojrzenie na działania Twoich użytkowników.

Google Ads – Synergia dla Twoich kampanii

Połączenie konta Google Analytics z Google Ads to prawdziwy „game changer” dla Twoich kampanii reklamowych. Zyskujesz na tym w obu narzędziach:

  • W Google Analytics możesz szczegółowo analizować skuteczność swoich kampanii Google Ads. Zobaczysz, jak ruch z płatnych reklam zachowuje się na stronie, które słowa kluczowe generują najlepsze konwersje i czy użytkownicy z reklam angażują się w treści.
  • W panelu Google Ads wzbogacisz statystyki kampanii o kluczowe wskaźniki z GA, takie jak współczynnik odrzuceń, średni czas trwania sesji czy liczba stron na sesję. Dzięki temu masz pełniejszy obraz efektywności swoich reklam.

Co więcej, połączenie tych kont pozwala na ustawienie zbierania list remarketingowych. To nic innego jak listy użytkowników, którzy odwiedzili Twoją witrynę, ale nie dokonali oczekiwanej akcji (np. zakupu). Wyobraź sobie kampanię reklamową skierowaną wyłącznie do osób, które porzuciły koszyk! Taki sposób zbierania list remarketingowych jest jednym z najprostszych, gdyż inne metody często wymagają ingerencji w kod strony, co może być dla wielu wyzwaniem. To pozwala Ci „śledzić” potencjalnych klientów i ponownie ich angażować, przypominając o produktach, którymi byli zainteresowani.

Google Search Console – Odkryj, jak użytkownicy Cię znajdują

Jeśli chcesz wiedzieć, jakie zapytania wpisywali w Google użytkownicy, którzy odwiedzili Twoją witrynę, musisz mieć konto Google Search Console. A najlepsze jest to, że możesz je połączyć z GA i oglądać te zapytania także bezpośrednio w Google Analytics!

Nie korzystasz jeszcze z Google Search Console? Dobra wiadomość! Jeśli masz już Google Analytics, rejestracja w Search Console jest dziecinnie prosta i nie wymaga żadnych technicznych umiejętności. Narzędzie automatycznie zweryfikuje Twoje uprawnienia do strony internetowej za pomocą konta Google Analytics. Prawdopodobnie nawet tego nie zauważysz – proces jest błyskawiczny. Integracja GSC z GA daje Ci bezcenne informacje o tym, jakie frazy kluczowe doprowadzają ruch na Twoją stronę, które strony są najczęściej wyświetlane w wynikach wyszukiwania i jakie są ich pozycje. To fundament do optymalizacji SEO!

Spersonalizuj swoje dane – Filtrowanie i segmentacja w GA

Dopiero teraz zaczynamy naprawdę wchodzić w głąb możliwości Google Analytics. Gdy już zbierasz dane i masz je zintegrowane z innymi narzędziami, czas na ich „oczyszczenie” i precyzyjne analizowanie. Pomogą Ci w tym filtry i segmenty.

Filtrowanie widoku – Czyste dane to lepsze decyzje

Filtr widoku w Google Analytics pozwala zbierać wybiórczo dane o ruchu na stronie. Jego podstawowym celem jest wyeliminowanie danych, które mogłyby zafałszować obraz rzeczywistego ruchu na stronie, czyli tych, które nie pochodzą od Twoich potencjalnych klientów.

Jednym z podstawowych filtrów, które warto wdrożyć, jest odfiltrowanie ruchu pracowników z Twojej firmy, a także ruchu pracowników współpracujących agencji. To bardzo proste! W panelu administracyjnym, w kolumnie „Widok danych”, wybierasz opcję „Filtry”. Za pomocą czerwonego przycisku dodajesz nowy filtr. Możesz skorzystać z predefiniowanego filtra i ustawić wykluczenie ruchu z konkretnego adresu IP, który wklejasz w odpowiednim okienku.

Oczywiście, filtry to zaawansowana funkcja Google Analytics i można z nimi zrobić znacznie więcej. Możesz na przykład odfiltrować:

  • Ruch tylko dla stron ofertowych – Masz rozbudowany blog, który świetnie buduje Twój wizerunek i generuje ogromny ruch, ale nie przekłada się to bezpośrednio na sprzedaż? Jeśli chcesz analizować wyłącznie ruch związany ze stronami ofertowymi, zastosuj filtr. Dzięki temu zobaczysz, jak zachowują się użytkownicy zainteresowani Twoimi produktami czy usługami.
  • Ruch z wybranego miasta lub regionu – To pozwoli na przykład wybrać do analizy ruch z wybranej lokalizacji i badać zachowania oraz konwersje wyłącznie użytkowników z danego obszaru. Dzięki temu możesz rozpoznać różne potrzeby klientów z różnych miast/regionów i podejmować lepsze decyzje przy budowie kampanii reklamowych skierowanych do tych grup.
  • Ruch z wybranych urządzeń czy technologii – A może chcesz zbadać ruch i zachowania odbiorców pochodzących na przykład z ruchu mobilnego? Dzięki filtrom możesz wybrać, jaki typ urządzeń Cię interesuje, a nawet jakie technologie chcesz brać pod uwagę. Inna sytuacja to wykluczenie ruchu z bankowości i szybkich płatności. Nie ma potrzeby zliczania takiego ruchu jako odesłania, bo w rzeczywistości nie jest to żadne odesłanie, a powrót do realizowanej w sklepie czynności.
  • Ruch z testowych domen – Realizujesz nowy projekt i prowadzisz testy? Nie ma sensu zliczać ruchu na stronę z własnych, testowych domen. Dlatego wyklucz je za pomocą predefiniowanego filtra.
POLECANE  Jak naprawić problem z telefonem nie widzącym komputera

Oprócz predefiniowanych filtrów Google Analytics oferuje tworzenie własnych filtrów, co wymaga już pewnej wiedzy, między innymi umiejętności stosowania wyrażeń regularnych.

Ważna zasada: przy stosowaniu filtrów zawsze twórz nowe widoki danych, które będziesz filtrować, a jeden widok zawsze zostaw w wersji oryginalnej, niefiltrowanej. Filtry działają permanentnie – dane, których nie chcesz, nie zbierają się „na boku”, byś mógł do nich sięgnąć w każdej chwili. Gdyby okazało się, że źle ustawiłeś filtr lub że filtrowanie nie ma sensu, nie odzyskasz utraconych danych. Dla bezpieczeństwa zalecamy więc zachowanie dodatkowo widoku niefiltrowanego, jako Twojej „kopii zapasowej” surowych danych.

Segmentowanie danych – Tymczasowe spojrzenie na konkretne grupy

Segmenty pod wieloma względami zastępują filtry, ale z założenia mają służyć do tymczasowego wyselekcjonowania danych, podczas gdy filtry działają na stałe. Segment możesz ustawić zgodnie z bieżącymi potrzebami, ułatwiając sobie analitykę. Google Analytics dostarcza predefiniowane segmenty, z którymi możesz na przykład ograniczyć wyświetlanie danych do ruchu z wybranego kanału, wygenerowanego za pomocą wybranego typu urządzenia, a także do sesji zakończonych konwersją. Segmentów jest wiele, a może być jeszcze więcej, bo poza predefiniowanymi, możesz dodać swoje własne.

Możesz konfigurować segmenty w obszarze: danych demograficznych, technologii, zachowań (sesji, transakcji itp.), daty pierwszej wizyty, źródeł wizyt oraz zaawansowanych segmentów: warunków i sekwencji. Przy zaawansowanych segmentach potrzebna jest wiedza na temat działania wyrażeń regularnych. W przypadku segmentu „sekwencje” masz do czynienia ze skupieniem się na analityce użytkowników dokonujących podobnych działań w obrębie strony – działań, które określasz za pomocą sekwencji. Na przykład w ten sposób możesz przeanalizować ruch i zachowania użytkowników, którzy dodali produkt do koszyka, ale nie przeszli od razu do płatności, tylko wrócili do przeglądania strony. To bezcenne dla optymalizacji ścieżek zakupowych!

Zaletą segmentów w porównaniu z filtrami widoku jest możliwość ustawiania ich bez posiadania najwyższego dostępu do konta Google Analytics. Inna korzyść jest taka, że segmenty nie niosą za sobą ryzyka ryzyka utraty danych – jednym kliknięciem przywrócisz widok na wszystkie dane. To sprawia, że są one bezpieczniejszym narzędziem do eksploracji i testowania hipotez.

Mierz, co ważne – Cele i Alerty

Gdy masz już czyste dane i potrafisz je segmentować, czas zdefiniować, co dla Ciebie naprawdę oznacza sukces, oraz jak szybko reagować na ewentualne problemy. W tym pomogą Ci cele i alerty.

Cele – Twoje konwersje w centrum uwagi

O analizie celów pisaliśmy już wielokrotnie, bo by mieć, co analizować, niezbędna jest odpowiednia konfiguracja. Podobnie jak z filtrami i segmentami, tu również mamy do czynienia z predefiniowanymi opcjami, ale kluczowe jest stworzenie własnych, idealnie dopasowanych do Twojego biznesu.

Pierwszym krokiem jest ustalenie, co jest dla Ciebie konwersją. W przypadku firm sprawa jest zazwyczaj oczywista – konwersją będzie działanie, które wskazuje na potencjalny zysk, na przykład zapytanie ofertowe, wypełnienie formularza kontaktowego lub zakup produktu w sklepie internetowym. Jednak cele mogą wykraczać poza sprzedaż i odnosić się także do innych korzyści. Dla blogera może to być korzyść związana z zapisaniem się na newsletter, odtworzeniem filmu, pobraniem e-booka czy spędzeniem określonej ilości czasu na stronie. W każdym przypadku musisz najpierw dany cel określić w panelu Google Analytics, aby później móc go mierzyć. To dzięki celom wiesz, czy Twoje działania marketingowe przynoszą oczekiwane rezultaty.

Alerty – Nigdy więcej zaskoczeń

W panelu administracyjnym możesz ustawić alerty. Są to powiadomienia w przypadku nietypowych zmian w statystykach strony. Jeśli nie masz możliwości stałego monitorowania Google Analytics, takie alerty ułatwią Ci pracę i sprawią, że nie przeoczysz żadnego kryzysu – nagłego spadku ruchu, zwiększonego współczynnika odrzuceń czy gwałtownego spadku liczby konwersji. Można je łatwo ustawić w panelu administracyjnym Google Analytics. Alerty to Twój „system wczesnego ostrzegania”, który daje Ci czas na szybką reakcję i minimalizowanie strat.

Jak zarządzać Google Analytics i interpretować dane?

Powyższe punkty to wybrane elementy z panelu administracyjnego, które warto traktować jako punkt wyjścia do konfigurowania swojego konta Google Analytics. Poza tymi ustawieniami warto uzupełnić także wiedzę na temat konfigurowania raportów związanych ze sprzedażą, a także z modelami atrybucji. Zrozumienie, jak Google Analytics zbiera i przetwarza dane, pomoże Ci w pełni wykorzystać jego potencjał.

Google Analytics 4 – Co musisz wiedzieć o najnowszej wersji

Ważna informacja! Google Analytics 4 (GA4) to najnowsza wersja narzędzia, która w 2023 roku zastąpiła Universal Analytics. Główne zmiany zaszły w zakresie modeli pomiaru, identyfikacji użytkownika, raportowania, zachowań użytkowników i przechowywania ich danych. GA4 opiera się na modelu „event-driven”, czyli na zdarzeniach, a nie na sesjach, co pozwala na bardziej elastyczne i spójne śledzenie użytkowników zarówno na stronach internetowych, jak i w aplikacjach mobilnych. Jeśli dopiero zaczynasz, od razu konfiguruj GA4!

Jak działa Google Analytics pod „maską”?

Google Analytics to platforma, która gromadzi dane z Twoich witryn i aplikacji, aby tworzyć raporty zawierające informacje o Twojej firmie.

Aby mierzyć ruch w witrynie, musisz najpierw utworzyć konto Google Analytics. Następnie umieść na każdej stronie witryny mały fragment kodu pomiarowego JavaScriptu. Za każdym razem, gdy użytkownik odwiedza stronę internetową, kod śledzenia zbiera anonimowe informacje o jego interakcji ze stroną.

W przypadku dużego serwisu kod pomiarowy może wskazywać, ilu użytkowników odwiedziło stronę z naczyniami do napojów, a ilu stronę z artykułami gospodarstwa domowego. Możemy też określić, ile osób kupiło produkt, na przykład maskotkę, sprawdzając, czy dotarli oni do strony z potwierdzeniem zakupu.

Kod pomiarowy zbiera też informacje dotyczące przeglądarki, takie jak ustawienie języka, typ przeglądarki (np. Chrome lub Safari) oraz używane urządzenie i system operacyjny. Może nawet zbierać dane na temat „źródła wizyt”, czyli pokazać, skąd użytkownicy trafili do witryny. Źródłem wizyt może być wyszukiwarka, kliknięta reklama lub kampania marketingu e-mailowego.

Po zebraniu dane są scalane i wysyłane do Google Analytics w celu przetworzenia na potrzeby raportów. Podczas przetwarzania Analytics zbiera i porządkuje dane na podstawie wybranych kryteriów, takich jak korzystanie przez użytkownika z urządzenia mobilnego lub komputera albo typ używanej przeglądarki. Dostępne są też ustawienia konfiguracyjne, które pozwalają dostosować sposób przetwarzania tych danych. Możesz na przykład zastosować filtr, aby dane nie uwzględniały ruchu wewnętrznego w firmie ani ruchu generowanego przez programistów.

Po zakończeniu przetwarzania w Analytics dane są przechowywane w bazie danych, w której nie można ich już zmienić. Pamiętaj, aby podczas konfigurowania nie wykluczać żadnych danych, które w przyszłości mogą przydać się do analizy. Dane przetworzone i zapisane w bazie danych pojawią się w raportach Google Analytics.

Co aktualnie dzieje się na stronie

Pod zakładką „Przegląd w czasie rzeczywistym” znajdziesz informacje aktualizowane na żywo, dotyczące osób aktualnie przeglądających Twoją stronę:

  • liczbę aktywnych użytkowników,
  • lokalizację użytkowników na mapie,
  • najpopularniejsze strony odwiedzane w danej chwili,
  • źródła ruchu (skąd przybywają),
  • zdarzenia (czyli akcje wykonywane przez użytkowników).

Dane zebrane w tym widoku mogą być szczególnie przydatne, gdy na przykład artykuł z Twojej strony został zacytowany przez duży portal i spodziewasz się dużego „przypływu” internautów. Możesz na bieżąco monitorować efekty kampanii czy reakcje na nowo opublikowaną treść.

Kim są osoby, które trafiają na stronę

W karcie „Użytkownik” zebrane są informacje dotyczące osób, które odwiedzają stronę – dane demograficzne oraz dotyczące użytych technologii. Przeglądając dane zebrane w tym widoku, będziesz w stanie odpowiedzieć na pytania:

  • Ile osób odwiedza Twoją stronę?
  • Ile z nich to nowi użytkownicy, a ile to osoby powracające?
  • W jakim wieku są Twoi odbiorcy?
  • Jakiej płci są użytkownicy?
  • Z jakich krajów, miast i regionów pochodzą?
  • W jakim języku mają ustawioną przeglądarkę?
  • Jakich przeglądarek internetowych używają?
  • Z jakich systemów operacyjnych korzystają?
  • Jakich urządzeń (komputer, tablet, telefon) używają?
POLECANE  Rozwiązanie problemów z pobieraniem piosenek w Spotify

Dzięki zebranym tutaj informacjom możesz lepiej dostosować Twoją witrynę do użytkowników. Na przykład, obserwując dużą liczbę wejść z określonego kraju, możesz rozważyć uruchomienie nowej wersji językowej strony. Informacje o używanych systemach operacyjnych i przeglądarkach mogą być cennym wsparciem przy testowaniu, czy strona poprawnie się wyświetla. Rosnący udział użytkowników korzystających z urządzeń mobilnych to sygnał, że powinniśmy zwrócić większą uwagę na wersję mobilną naszej witryny.

Skąd biorą się użytkownicy na stronie

Kolejne bardzo istotne informacje, jakie znajdziesz w Google Analytics, to te, które pozwolą Ci dowiedzieć się, jak użytkownicy trafili na Twoją stronę oraz które źródła i kanały ruchu są najpopularniejsze.

Przykładowe kanały pozyskiwania ruchu na stronie to:

  • Organic Search: ruch z bezpłatnych wyników wyszukiwania (np. Google, Bing).
  • Paid Search: ruch z płatnych reklam w wyszukiwarkach (np. Google Ads).
  • Direct: użytkownicy wpisujący adres URL bezpośrednio lub klikający linki bez atrybucji.
  • Social: ruch z mediów społecznościowych (np. Facebook, Instagram, LinkedIn, X).
  • Referral: ruch z innych stron internetowych (linki z blogów, portali).
  • Email: ruch z kampanii e-mail marketingowych.

W Google Analytics 4 takie dane znajdziesz w zakładce „Pozyskiwanie”. Raport „Pozyskiwanie użytkowników” skupia się na źródłach, które sprowadziły użytkowników na stronę po raz pierwszy, natomiast „Pozyskiwanie ruchu” pozwala poznać źródło każdej nowej sesji, niezależnie od tego, czy użytkownik jest nowy, czy powracający. To rozróżnienie jest kluczowe dla zrozumienia, jak skutecznie docierasz do nowych klientów i jak utrzymujesz zaangażowanie tych powracających.

W raporcie można filtrować ruch według czasu, medium, kampanii, wartości użytkownika i innych parametrów, co pozwala na bardzo precyzyjną analizę źródeł ruchu.

Jak zachowują się użytkownicy na stronie?

Informacje dotyczące zachowania użytkowników na stronie są istotnymi wskazówkami na temat tego, które działania marketingowe prowadzą do konwersji. Z raportów w Google Analytics uzyskasz następujące informacje:

  • Współczynnik odrzuceń (Bounce Rate): procent sesji, w których użytkownik opuścił stronę po obejrzeniu tylko jednej strony. Wysoki współczynnik może świadczyć o problemach z treścią, użytecznością lub dopasowaniem reklamy do strony docelowej.
  • Średni czas trwania sesji: ile czasu użytkownicy spędzają na Twojej stronie. Dłuższy czas zazwyczaj oznacza większe zaangażowanie.
  • Liczba stron na sesję: ile podstron użytkownicy przeglądają podczas jednej wizyty.
  • Współczynnik konwersji: procent sesji, które zakończyły się osiągnięciem ustalonego celu (np. zakup, wypełnienie formularza).

W Google Analytics 4 te dane znajdziesz głównie w zakładce „Zaangażowanie”. Raporty takie jak „Zdarzenia”, „Konwersje” czy „Strony i ekrany” dostarczą Ci pełnego obrazu interakcji użytkowników z Twoją witryną.

Jaka część ruchu na naszej stronie pozyskiwana jest z Google?

Twoja witryna powinna opierać się na różnych źródłach ruchu, nie tylko bezpośrednim czy tym z wyszukiwarki. Różne awarie czy zmiany, na przykład aktualizacje algorytmu Google, mogą spowodować obniżenie pozycji stron, czego konsekwencją będzie spadek ruchu organicznego. Dywersyfikacja źródeł ruchu sprawi, że ewentualna strata będzie mniej bolesna.

W celu sprawdzenia, jaka część ruchu w witrynie jest generowana z Google, przejdź do zakładki „Pozyskiwanie ruchu” w GA4. W raporcie należy wybrać z listy rozwijanej wartość „Sesja — źródło/medium”. Otrzymasz zestawienie mediów i źródeł, z których strona pozyskuje ruch (np. ruch z Google zostanie podzielony na organiczny oznaczony słowem organic oraz płatny, z oznaczeniem cpc). Możesz dokładnie zobaczyć, jaki procent Twojego ruchu pochodzi z Google i czy jesteś zbyt zależny od jednego źródła.

Na jakie strony najczęściej trafiają użytkownicy?

Sama informacja o tym, ilu użytkowników trafia na Twoją witrynę, nie daje jeszcze zbyt wiele danych. Cenna będzie wiedza o tym, na jakie strony użytkownicy trafiają najczęściej i co z nimi robią. W Google Analytics w zakładce „Zaangażowanie”, w sekcji „Strona docelowa”, znajdziesz informację, na którą stronę witryny użytkownicy trafiają jako pierwszą. Natomiast zakładka „Strony i ekrany” zawiera informacje, które strony są odwiedzane najczęściej lub na których użytkownicy spędzają najwięcej czasu. To pozwala Ci identyfikować najpopularniejsze treści, strony produktowe czy artykuły, a także odkrywać te, które wymagają poprawy, bo użytkownicy szybko z nich uciekają.

Google Analytics a prywatność i przyszłość analityki

W erze rosnącej świadomości prywatności danych, kwestie prawne i techniczne związane z ich zbieraniem są niezwykle ważne. Google Analytics również dostosowuje się do tych wyzwań.

Jak GA weryfikuje powracających użytkowników?

Google Analytics 4 korzysta z kilku „sztuczek”, aby dowiedzieć się, czy użytkownik odwiedził już wcześniej daną stronę:

  • Pliki cookie (_ga): To małe pliki tekstowe przechowywane w przeglądarce użytkownika. Zawierają unikalny identyfikator, który pozwala GA rozpoznać powracającego użytkownika.
  • User-ID: Jeśli wdrożysz tę funkcję, GA przypisze unikalny, trwały identyfikator do każdego zalogowanego użytkownika na Twojej stronie. To pozwala śledzić jego zachowania na różnych urządzeniach i sesjach.
  • Google Signals: Gdy użytkownicy są zalogowani na swoje konta Google i włączyli personalizację reklam, Google może powiązać ich aktywność na różnych urządzeniach i przeglądarkach. Te dane są agregowane i anonimizowane, aby dostarczyć dokładniejsze raporty o użytkownikach.
  • Uczenie maszynowe i modelowanie danych: W przypadku braku zgody na pliki cookie, GA4 wykorzystuje algorytmy uczenia maszynowego do oszacowania zachowań użytkowników. To pomaga uzupełniać luki w danych i dostarczać pełniejsze raporty, nawet bez pełnych danych z plików cookie.

Pamiętaj jednak, że wszystkie te metody zależą od zgody użytkownika na śledzenie. Muszą być zgodne z obowiązującymi przepisami o ochronie danych, takimi jak ogólne rozporządzenie o ochronie danych (RODO) w Unii Europejskiej.

Zgodnie z RODO (rozporządzeniem o ochronie danych osobowych) dane dotyczące ruchu użytkowników na stronach internetowych można zbierać dopiero po uzyskaniu ich zgody. Właściciele stron korzystający z usług takich jak Google Ads i Google Analytics mają obowiązek wdrożenia Consent Mode V2, który zapewnia zgodność z przepisami dotyczącymi prywatności danych użytkowników.

Consent Mode umożliwia użytkownikom określenie swoich preferencji dotyczących zbierania danych, na przykład poprzez panel ustawień ciasteczek. Witryny internetowe muszą następnie dostosować swoje metody zbierania i wykorzystywania danych do tych preferencji. Poprawna implementacja Consent Mode powinna zawierać reguły, które uniemożliwiają zbieranie danych do momentu wyrażenia odpowiedniej zgody w udostępnionym panelu ustawień ciasteczek, w którym załączono politykę prywatności stosowaną na stronie internetowej.

Nawet jeśli użytkownik nie wyrazi zgody na pliki cookie, Google nadal będzie zbierać dane w sposób zagregowany i anonimowy. Google Analytics wykorzystuje algorytmy uczenia maszynowego do oszacowania zachowań użytkowników na podstawie dostępnych danych. Dzięki temu raporty mogą być pełniejsze, nawet bez szczegółowych danych z plików cookie.

Wizualizacja danych Google Analytics w Looker Studio

Darmowe narzędzie do wizualizacji danych — Looker Studio (dawniej Google Data Studio) od Google posiada oficjalną wtyczkę, dzięki której jesteś w stanie wyświetlić dane zebrane w Google Analytics 4 w formie interaktywnych dashboardów. Praktycznie bez umiejętności programowania możesz stworzyć własny raport złożony z najważniejszych informacji o stronie. Dodatkowa kwestia to możliwość łączenia danych z różnych źródeł, na przykład Google Ads, BigQuery, Ankiety Google, Search Console i innych. To fantastyczne narzędzie, by Twoje dane „ożyły” i stały się czytelne nawet dla osób niezwiązanych z analityką.

Google Analytics 360 – Dla największych graczy

Usługa Google Analytics 360 oferuje wszystkie standardowe funkcje i raporty Google Analytics, wzbogacone o możliwość użycia zaawansowanych narzędzi — eksportu danych do BigQuery, atrybucji opartej na danych i raportów niepróbkowanych. Google 360 charakteryzuje się większym limitem przetwarzanych danych (do 2 miliardów wierszy) oraz wsparciem specjalistów Google. Jest to usługa płatna — koszty roczne zaczynają się od 600 tysięcy złotych rocznie, co czyni ją rozwiązaniem dla bardzo dużych przedsiębiorstw, które potrzebują analityki na skalę korporacyjną.

Alternatywy dla Google Analytics

Choć Google Analytics jest rozwiązaniem najczęściej wybieranym (według badań około 85% udziału w rynku), to nie jest pozbawione wad, szczególnie w kontekście prywatności i specyficznych potrzeb. Nie jesteśmy na szczęście skazani na jedno rozwiązanie. Warto rozważyć inne, nie mniej zaawansowane opcje. Poniżej kilka słów o najchętniej wybieranych alternatywach dla GA:

  • Piwik PRO: Ciekawą alternatywą jest nasz rodzimy produkt – Piwik PRO. Główną ideą, jaka przyświeca autorom narzędzia, jest troska o prywatność danych użytkowników. Będzie więc dobrym rozwiązaniem szczególnie w branżach, które są wrażliwe na przetwarzanie danych osobowych. Narzędzie stawia też nacisk na raporty analizujące ścieżkę zakupową klienta.
  • Yandex Metrica: Narzędzie od firmy Yandex, właściciela wyszukiwarki dominującej w rosyjskojęzycznej części internetu. Jest drugim najczęściej używanym rozwiązaniem analitycznym, zaraz po GA. Niewątpliwą zaletą Yandex Metrica jest możliwość korzystania za darmo, bez limitów. Jedną z ciekawych opcji, których nie znajdziemy w GA, jest możliwość odtworzenia wizyty użytkownika w formie wideo, a także funkcje Link Map i Click Map – heatmapy pokazujące najczęściej klikane linki i miejsca na stronie.
  • WordPress JetPack: Trzecie miejsce według statystyk używalności przypada wordpressowej wtyczce. Jest to dodatek typu all-in-one, który łączy w sobie kilka funkcji: backup, zabezpieczenie strony i właśnie statystyki. Korzystanie z wtyczki wymaga posiadania konta na WordPress.com. Jej zalety to przede wszystkim prostota i szybkość instalacji. Jeśli zadowalają Cię proste statystyki takie jak liczba wyświetleń z podziałem na wszystkie i unikalne, oraz dane o kraju, z jakiego były wizyty, to może być to wystarczające rozwiązanie.

Google Analytics to potężne narzędzie, które – odpowiednio skonfigurowane i interpretowane – dostarczy Ci bezcennych danych o Twojej stronie i jej użytkownikach. Dzięki niemu przestaniesz „strzelać w ciemno” w swoich działaniach marketingowych i zyskasz możliwość podejmowania świadomych decyzji. Pamiętaj o regularnej analizie danych, by dynamicznie reagować na zmiany i stale optymalizować swoją obecność w sieci. Wykorzystaj potencjał analityki internetowej i pozwól, by dane opowiedziały Ci historię Twoich użytkowników – historię, która może być kluczem do sukcesu.